Żywokost lub inaczej żywokost czarny,zioło pradawne

 Żywokost (Sympathum officinale) polubił brzegi rzek, łąki podmokłe, rośnie wzdłuż strumieni. Nazywany inaczej żywym gnatem lub też kosztywałem. Wspominany jest już w przekazach z I wieku , przez Greka Dioskoridesa.

W skład żywokostu wchodzą :

  • między innymi  kwas fenolowy (litospermowy),
  • inulina,
  • mukopolisacharydy,
  • alantoina,
  • glikozydy fenolowe,
  • beta-sitosterol,
  • saponiny sterydowe oraz wiele innych substancji biologicznie czynnych.

Przez swój niezwykle bogaty skład żywokost » charakteryzuje się wielorakimi działaniami leczniczymi.

Korzeń żywokostu od zawsze stosowany był w leczeniu nieżytów górnych dróg oddechowych.

Znany przede wszystkim pod postacią syropków żywokostowych (wspominam ich smak z czasów dzieciństwa) przy kaszlu, zaflegmieniu, zapaleniach dróg oddechowych.

Zastosowanie znalazł również jako zioło leczące:

  • owrzodzenia żołądka, jelit,
  • przy biegunce,
  • do płukania gardła,
  • łagodzi dolegliwości związane z bolesnym odczuwaniem kurczy jelita grubego.

DSC_0695

Odwary z żywokostu lekarskiego pomocne są w łagodzeniu trądzku różowatego, likwiduje ów odwar zaczerwienienia potrądzikowe.

Zewnętrznie zaś  również,  stosowany obecnie jest  po urazach, stłuczeniach, owrzodzeniach żylakowatych nóg, w skręceniach i bólach artretycznych. Św. Hildgarda z Bingen stosowała żywokost przy złamaniach.

W latach 80 ubiegłego wieku wynaleziono w zywokoście alkaloidy  pirolizydynowe, które według naukowców i urzędników,  mogłyby uszkodzić wątrobę. Jednak zawartość w/w alkaloidów jest tak znikoma, że według współczesnie, żyjących , uznanych autorytetów zielarskich nie mają one większego negatywnego wpływu, o ile stosuje się zywokost z umiarem. Tak sobie myślę, że większą szkodą dla naszych organizmów jest alkohol, leki farmakologiczne (np przeciwbólowe) których masowo nadużywamy. I nikt ich nie zabrania na przykład reklamować. No cóż, wnioski zostawiam Państwu.

Oto jeszcze  ze starych zielników przyklady,  zastosowania korzenia żywokostu w przypadku krwawień z nosa, sproszkowany żywokost na wacik zwilżony posypać i delikatnie wsunąć do nosa. 

Ostatnio popularny jest olej z żywokostu, można go kupić w niektórych sklepach zielarskich. Polecam do masażu obolałych stawów, przy bólach reumatycznych, bólach mięśni i ścięgien.

Papkę z utłuczonego korzenia żywokostu na złamania, stłuczenia zwichnięcia  przykładać- zaleca stary zielnik. Nalewki zaś z żywokostu, pokrzywy, wierzby, mniszka (wymieszane) najlepsze na artrozy.

Nalewki poleca się robić tylko na świeżych ziołach.

Stare przepisy uczą jak przyrządzać wywary np (na owrzodzenia żołądka i kiszek)  i tak należy wziąć 1 łyżkę stołową utłuczonego korzenia żywokostu, zalać 2 szklankami ciepłej wody, odstawić na 2-6 godzin, gotować pod przykryciem na delikatnym ogniu około 5 minut. Przecedzony wywar pić 2 razy dziennie, po 1/2 szklanki.

 

 

Zobaczcie też: http://zielarnia.com.pl/mumio-lzy-skal/

MG

 

Ze wszystkich informacji i receptur , jeśli z nich korzystasz, to tylko na własną odpowiedzialność. Porady zawarte na tym blogu nie mogą zastąpić wizyty lekarskiej !!

 

Bibliografia między innymi:

Zielnik dla każdego, Jan Rogala, Robert Maciej,

Wielka Księga Ziół, Lesley Bremness

Mała księga ziół, Anna Mazerant-Leszkowska

.

7 komentarzyto Żywokost lub inaczej żywokost czarny,zioło pradawne

    • Nalewki, jak wynika to ze starych receptur przygotowuje się ze świeżych listków (a nie korzenia) żywokostu i służą one do użytku zewnętrznego. 🙂

Dodaj komentarz

Komentowanie artykułu nie wymaga logowania, ani podawania adresu email.
Proszę nie zamieszczać danych osobowych w komentarzach.

Proszę o przeczytanie i zaakceptowanie polityki prywatności przed wysłaniem komentarza.

Uwaga! Komentarze zawierające dane osobowe nie będą publikowane.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.