Bursztyn i jego tajemnica

 

Bursztyn zaklęty czas w złocistej bryłce. Czasami z lakonicznych definicji możemy się dowiedzieć, że jest to kopalina z okresu trzeciorzędu, kopalna żywica drzew iglastych. I tylko tyle? A przecież legendy całe powstawały na temat tego kawałeczka prehistorii, z zaklętymi nieraz w nim kawałeczkami skorupiaków, roślin dawnych, owadów. Jantar to złoto północy, tak nazywano ten skrawek żywicy, starej jak sam świat. Najbardziej pożądany Bursztyn był do wyrobu przepięknej biżuterii, drobnych przedmiotów mających świadczyć o majętności i statusie społecznym.

A przecież od wieków przypisywano mu lecznicze działanie, nie bez powodu i nie tylko dla samej li tylko biżuterii pokonywano ów „Jantarowy szlak” ciągnący się od południowych krajów do północy, nad zimny Bałtyk. Okazało się bowiem,że Jantar był surowcem do wyrobu w owych, dawnych czasach leku, prawie „panaceum” na wszelakie dolegliwości.

bursztyn1C_0095

Egipcjanie nazywali go „kamieniem życia”. Obecnie znany nam jest fakt, iż bursztyn wydziela ujemne jony, które mają bardzo korzystny wpływ na nasze organizmy.

Po zastanowieniu, dojdziemy sami do wniosku, że jakże odporny musi być jantar skoro przetrwał wieki nie poddając się słonej, morskiej wodzie.

Medycyna tradycyjna przypisuje bursztynowi działanie prewencyjne podczas epidemii grypy, w stanach podgorączkowych, przy zapaleniu oskrzeli i płuc.

Stare receptury podają aby do szklanki porannej herbaty dodać 2-3 kropli nalewki bursztynowej i wypijać podczas czasów zagrożeń infekcjami. Nacieranie zaś nalewką bursztynową piersi i pleców przynosi ulgę w stanach podgorączkowych, bronchitach. Ponoć skuteczny jest też jantar przy zaburzeniach krążenia, bólach głowy, dolegliwościach sercowych. Maści bursztynowe stosowane są do masażu, przy bólach mięśniowo-stawowych, przy bólach reumatycznych nacieramy zmienione chorobą miejsca nalewką lub maścią. Wspólcześnie przygotowuje się też kremy odmładzające na bazie bursztynu.

W domu możemy przyrządzić sami nalewkę bursztynową – potrzeba nam około 50g bursztynu surowego, nie obrabianego, po prostu surowego . Zalewamy surowiec jantarowy 0,5 l spirytusu 96% (spożywczego) . W ciepłe i ciemne miejsce odstawiamy na 14 dni. Po tym terminie nalewka nadaje się do użytku. Zabarwia się na kolor żółty i ma piękny aromat. Surowiec bursztynowy nigdy nie rozpuszcza się całkowicie. Można po raz wtóry go zalać spirytusem. Warto też nosić bursztyn przy sobie, lub w postaci biżuterii. Taki piękny i „zdrowy”, sama natura. 🙂

MG

One Commentto Bursztyn i jego tajemnica

  1. […] moim domu Tato i Dziadek przygotowywali nalewkę na bursztynach. Pamiętam, że jako dzieci na wakacjach na Morzem, zbierayśmy bursztynki i część oddawałyśmy […]

Dodaj komentarz

Komentowanie artykułu nie wymaga logowania, ani podawania adresu email.
Proszę nie zamieszczać danych osobowych w komentarzach.

Proszę o przeczytanie i zaakceptowanie polityki prywatności przed wysłaniem komentarza.

Uwaga! Komentarze zawierające dane osobowe nie będą publikowane.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona przechowuje ustawienia przeglądarki użytkownika. Dane te są wykorzystywane w celu zapewnienia bardziej spersonalizowanych doświadczeń i śledzenia miejsca pobytu w naszej witrynie internetowej zgodnie z Europejskim rozporządzeniem o ochronie danych. Jeśli zdecydujesz się zrezygnować ze śledzenia, w Twojej przeglądarce zostanie ustawiony plik cookie, aby zapamiętać ten wybór przez rok. Zgadzam się , Nie zgadzam się
662